POKOLENIE ZERO

ZERO wypadków. ZERO rannych. ZERO ofiar śmiertelnych. Trudno dziś sobie wyobrazić poczucie komfortu i bezpieczeństwa, jakie może dawać wyeliminowanie wszelkich zagrożeń na drodze. Pierwsze pokolenie, które tego doświadczy będzie Pokoleniem ZERO. 

Pokolenie ZERO to projekt dedykowany Wizji Zero wdrażanej przez Continental na całym świecie, która zakłada całkowite wyeliminowanie wypadków, rannych czy ofiar śmiertelnych - bo właśnie do ZERA w tej materii dążymy!

Dowiedz się więcej o Wizji Zero

Zwiń

Franek, urodził się w 2026.
Lili, urodziła się w 2024.

Przeżyli ZERO wypadków.

Pokolenie zero

ZERO wypadków. ZERO rannych. ZERO ofiar śmiertelnych. Trudno dziś sobie wyobrazić...

więcej

Policjant może spać

W wielu miejscach policjantów z radarami z powodzeniem zastępują „śpiący policjanci”. Garby i progi zwalniające są z jednej strony pożądane przez mieszkańców uliczek oraz osiedli, z drugiej - stanowią prawdziwe utrapienie osób mieszkających w ich bezpośrednim sąsiedztwie oraz kierowców. Nie da się ukryć, że te coraz popularniejsze sztuczne przeszkody mają wiele wad, choć... są wyjątki.


  • Statyczne spowalniacze ruchu zmniejszają liczbę zdarzeń drogowych w miejscu instalacji nawet o 50 proc.
  • Do wad ,,spowalniaczy” należą m.in. wzmożony hałas oraz zwiększona emisja zanieczyszczeń
  • Idealnym rozwiązaniem są progi aktywne

O tym, jak skuteczne są podwyższenia i progi spowalniające oraz z jaką konsekwencją mogą być stosowane, łatwo się przekonać, jeżdżąc choćby po Litwie. W tym kraju typowym środkiem spowalniającym ruch są płaskie podwyższenia przejść dla pieszych, instalowane zarówno w miastach, jak i na drogach prowadzących przez tereny zabudowane. Dla kierowców, którzy nie przywykli do tak brutalnego zapobiegania przekraczaniu dozwolonej prędkości, jest to niemiła niespodzianka - najechanie z prędkością 90 km/h na podwyższenie przystosowane do pokonania go z prędkością 50 km/h to nie tylko wielki dyskomfort, lecz także groźba uszkodzenia układu wydechowego auta lub zawieszenia. Wówczas próg nie tylko spowalnia, lecz także może narazić kierowcę na straty materialne. Wniosek jest prosty - jeśli na drodze stoi znak z ograniczeniem prędkości, to nie wolno go ignorować.

 

Obecnie Litwa należy do krajów, w których liczba zabitych na drogach gwałtownie maleje od wielu lat. W 2007 roku w tym niewielkim państwie zginęło w wypadkach drogowych 740 ludzi, w 2016 - już tylko 188. W tym samym okresie zmalała liczba rannych z 8042 do 3875 - statystyki poprawiają się z roku na rok.


Wady sztucznych przeszkód



 

Zaobserwowano, że obecność progów zwalniających na drogach lokalnych zmniejsza ruch na danej ulicy nawet o 20 proc., zaś liczbę wypadków - o 10-15 proc. Jeśli chodzi o podwyższenia przejść dla pieszych, to w niektórych lokalizacjach zmniejszają liczbę ofiar wypadków nawet o połowę.

Choć garby i progi zwalniające w istotny sposób wpływają na spowolnienie ruchu i poprawę bezpieczeństwa drogowego, mają także wiele wad: znacznie obniżają komfort jazdy, nawet w przypadku trzymania się przepisowych limitów prędkości, są utrapieniem właścicieli samochodów z niskim prześwitem oraz mają wpływ na wzrost poziomu hałasu w ich bezpośrednim otoczeniu. Co więcej, gorzej widoczne zużyte progi są także wielkim zagrożeniem dla motocyklistów, zmuszają do zmniejszenia prędkości pojazdy służb ratowniczych, wreszcie - obniżają komfort podróżowania transportem publicznym i zwiększają zużycie autobusów miejskich.

Niektórym problemom powodowanym przez przeszkody spowalniające zaradza się w prosty sposób, np. w wąskich, „agresywnych” progach pozostawia się przestrzenie pozwalające na bezpieczny przejazd jednośladów - nie da się tego jednak zrobić na wielkopowierzchniowych podwyższeniach przejść dla pieszych.

Odmianą „śpiących policjantów” są płaskie „kwadratowe” podwyższenia albo krótkie progi montowane obok siebie w taki sposób, żeby spowalniały tylko ruch samochodów osobowych. Wielkość, rozstaw i nachylenie takich progów spowalniających są tak dobrane, by pojazdy z większym rozstawem kół (np. autobusy, ale często też furgony) nie były narażone na kontakt z przeszkodą. Jednak i to rozwiązanie nie jest idealne - jeśli szerokość i kształt drogi na to pozwalają, w czasie mniejszego natężenia ruchu niektórzy kierowcy, starając się ominąć przeszkody, jeżdżą slalomem.

 

Drożej, ale o wiele lepiej

fot. Edeva

Rozwiązaniem bliskim ideału są aktywne progi zwalniające. Urządzenia tego typu są stosowane z powodzeniem na masową skalę m.in. w Szwecji. Ich działanie opiera się na zmianie położenia przeszkody w zależności od prędkości zbliżających się pojazdów. Jeśli nadjeżdżający samochód porusza się z dozwoloną prędkością, garb jest zlicowany z nawierzchnią. Natomiast jeśli prędkość pojazdu przekracza zaprogramowany limit, próg wysuwa się z nawierzchni i powoduje te same niedogodności, co standardowy „śpiący policjant”. Prędkość zbliżających się pojazdów jest mierzona radarem lub za pomocą czujników umieszczonych w nawierzchni. System tego typu może mieć „wyłącznik akustyczny” - przeszkoda nie wysunie się, jeśli nadjeżdża pojazd uprzywilejowany z włączonym sygnałem dźwiękowym.

fot. Edeva

Odmianą aktywnych progów zwalniających jest gumowe podwyższenie, które chowa się w nawierzchni pod wpływem ciężaru przejeżdżających wolno samochodów. System zaworów usztywnia jednak przeszkodę, gdy pojazd wjedzie na nią zbyt szybko.




Czy wiesz, że...?

Pierwsze podwyższenia na drodze, mające spowolnić ruch pojazdów w celu ochrony pieszych, pojawiły się około roku 1906 w Chatham w New Jersey (USA). W tamtym czasie maksymalna prędkość większości pojazdów nie przekraczała 50 km/h.