POKOLENIE ZERO

ZERO wypadków. ZERO rannych. ZERO ofiar śmiertelnych. Trudno dziś sobie wyobrazić poczucie komfortu i bezpieczeństwa, jakie może dawać wyeliminowanie wszelkich zagrożeń na drodze. Pierwsze pokolenie, które tego doświadczy będzie Pokoleniem ZERO. 

Pokolenie ZERO to projekt dedykowany Wizji Zero wdrażanej przez Continental na całym świecie, która zakłada całkowite wyeliminowanie wypadków, rannych czy ofiar śmiertelnych - bo właśnie do ZERA w tej materii dążymy!

Dowiedz się więcej o Wizji Zero

Zwiń

Hubert, urodził się w 2038.

Przeżył ZERO wypadków.

Pokolenie zero

ZERO wypadków. ZERO rannych. ZERO ofiar śmiertelnych. Trudno dziś sobie wyobrazić...

więcej

Continental 48 Volt - to jeszcze nie koniec diesla!

Opracowany przez Continental 48-voltowy system mikrohybrydowy charakteryzuje się niezwykle prostą budową, co za tym idzie - z łatwością można zaadaptować go do każdego silnika spalinowego. Dzięki niemu usprawnienie współczesnego silnika spalinowego tak, by płynniej przyspieszał i mniej palił, możliwe jest przy minimalnym nakładzie kosztów. W przypadku napędu dieslowskiego jest to szczególnie istotne, gdyż pomaga utrzymać się w restrykcyjnych normach emisji spalin. Dla niektórych silników wysokoprężnych jest to być albo nie być - rozwiązanie opracowane przez Continental daje im szansę przetrwania przez kolejne co najmniej kilka lat.

  • niższe spalanie - niższa emisja dwutlenku węgla
  • płynniejsze przyspieszanie auta z napędem spalinowym
  • niższa emisja tlenków azotu przez silniki Diesla
  • niewielkie koszty adaptacji do istniejących układów napędowych


Sercem układu Continental 48 Volt jest urządzenie wielkości dużego alternatora, które jednak odgrywa większą rolę: nie tylko produkuje prąd, ale także pełni funkcję rozrusznika oraz silnika elektrycznego, który wspomaga działanie napędu spalinowego, m.in. w momentach najbardziej krytycznych dla emisji spalin.

Urządzenie to - podobnie jak alternator - odbiera energię (i przekazuje napęd) za pośrednictwem paska. Powiecie: ale to już było! Owszem, podobne konstrukcje występowały w samochodach w przeszłości, jednak mikrohybryda opracowana przez Continental to pierwsze tego typu urządzenie działające pod napięciem 48 V i wykorzystujące dodatkowy akumulator litowo-jonowy. Dzięki zastosowaniu tej najnowszej technologii system ma nadspodziewanie wysokie osiągi i realny wpływ na zachowanie układu napędowego auta.

Mniej pali, lepiej jedzie

Fot. Pierwszy raz 48-woltowy układ mikrohybrydowy zastosowano w vanach Renault

Oprócz alternatora, silnika i rozrusznika w jednym oraz baterii litowo-jonowej system składa się z przetwornicy prądu stałego. Dzięki niej możliwe jest zasilanie obecnej w samochodzie instalacji 12-woltowej wraz z akumulatorem 12 V, która - jak dotychczas - obsługuje wszystkie pokładowe urządzenia mniej wymagające pod względem elektrycznym. Ta architektura systemu upraszcza też aplikację układu hybrydowego w pojeździe - wystarczy zamienić zwykły alternator na silniko-rozrusznik, dołożyć baterię litowo-jonową oraz przetwornicę i gotowe. Dzięki temu ewentualna dopłata za wyposażenie auta w taki system nie jest wygórowana. Czy warto?


Fot. Urządzenie pełniące funkcję napędu elektrycznego i alternatora jest chłodzone wodą

Obecność na pokładzie samochodu systemu mikrohybrydowego nie nakłada na kierowcę żadnych nowych obowiązków. Jeśli chodzi o różnice odczuwalne w codziennej eksploatacji, należą do nich: szybsze uruchamianie silnika, płynniej działający układ start-stop, wyłączanie się silnika spalinowego przed całkowitym zatrzymaniem i płynniejsze ruszanie. Do tego dochodzi nieznacznie niższe spalanie - w rzeczywistym ruchu drogowym rzędu 0,7 l/100 km. Jeśli zatem jest to kwestia dopłaty raptem kilku tysięcy złotych, to warto zdecydować się na instalację tego systemu - nawet jeśli nie dla oszczędności w codziennej eksploatacji, to dla komfortu jazdy i dobra silnika spalinowego.


Koniec instalacji 12V?


System początkowo montowany opcjonalnie w Renault Scenic i Renault Grand Scenic trafia także jako wyposażenie seryjne do najnowszych modeli Audi: A6, A7 i A8. Niewielkie, na dobrą sprawę miniaturowe urządzenie potrafi podczas jazdy ze stabilną prędkością w zakresie 55-160 km/h całkowicie zastąpić silnik spalinowy w Audi A8 nawet na 40 sekund! W tym czasie auto żegluje bezgłośnie przy wyłączonym napędzie spalinowym, ale głębsze naciśnięcie pedału gazu uruchamia natychmiast silnik spalinowy i auto płynnie przyspiesza. 48-woltowy układ hybrydowy montowany jest zarówno do silnika 3.0 TDI, jak i benzynowego 3.0 TFSI. Ponieważ w Audi ten system montowany jest w standardzie, postanowiono, że w tych samochodach napięcie 48 V będzie napięciem głównej sieci pokładowej. Jedną z korzyści z tego płynących jest możliwość montażu na pokładzie urządzeń elektrycznych o dużej mocy, m.in. elektrycznej pompy oleju w przekładni automatycznej.

Być może to jest właśnie początek końca używanych od lat akumulatorów 12 V. W sumie jest coraz mniej powodów, by w nowych konstrukcjach aut stosować to rozwiązanie.

Czy, Twoim zdaniem, układy hybrydowe 48 V to dobre rozwiązanie?
  • OK


    Czy wiesz, że...?

    Opony to jedyny element łączący samochód z nawierzchnią, dlatego ich jakość i stan techniczny mają kluczowe znaczenie dla naszego bezpieczeństwa. Wybierając opony Continental już teraz masz wpływ na Wizję zero i świat bez wypadków. Bądź częścią Wizji zero

    dopasuj opony