POKOLENIE ZERO

ZERO wypadków. ZERO rannych. ZERO ofiar śmiertelnych. Trudno dziś sobie wyobrazić poczucie komfortu i bezpieczeństwa, jakie może dawać wyeliminowanie wszelkich zagrożeń na drodze. Pierwsze pokolenie, które tego doświadczy będzie Pokoleniem ZERO. 

Pokolenie ZERO to projekt dedykowany Wizji Zero wdrażanej przez Continental na całym świecie, która zakłada całkowite wyeliminowanie wypadków, rannych czy ofiar śmiertelnych - bo właśnie do ZERA w tej materii dążymy!

Dowiedz się więcej o Wizji Zero

Zwiń

Franek, urodził się w 2026.
Lili, urodziła się w 2024.

Przeżyli ZERO wypadków.

Pokolenie zero

ZERO wypadków. ZERO rannych. ZERO ofiar śmiertelnych. Trudno dziś sobie wyobrazić...

więcej

5 minut ładowania - 150 km zasięgu

Większość osób, które miały do czynienia z nowoczesnymi autami na prąd, przyzna: osiągi są wystarczające, a przyjemność z jazdy - nieosiągalna w samochodach spalinowych. Tylko zasięg jest za krótki, a ładowanie zbyt długo trwa... Już wkrótce i ten problem zniknie: ładowanie baterii potrwa tylko chwilę dłużej niż tankowanie benzyny.


  • Ładowanie współczesnego auta elektrycznego prądem stałym jest kilkanaście razy bardziej efektywne niż ładowanie go z domowej sieci 230 V
  • W Polsce są już dostępne bezpłatne punkty ładowania o mocy 50 kW
  • Jest już gotowa technologia pozwalająca na skrócenie czasu ładowania baterii do kilku-kilkunastu minut


Samochody na prąd można ładować ze zwykłego domowego gniazdka. Niby nic prostszego, jednak  wystarczy uświadomić sobie, że maksymalne bezpieczne obciążenie pojedynczego gniazda domowej sieci 230 V to ok. 3,4 kW. Domowe urządzenia na prąd jednofazowy mają jednak niższą moc albo - ze względów bezpieczeństwa - są zaprojektowane tak, żeby nie pracowały w trybie ciągłym. Nie inaczej jest z ładowaniem samochodów na prąd: dla bezpieczeństwa użytkowania (żeby zredukować ryzyko przegrzania się instalacji i pożaru) podczas ładowania prądem zmiennym  jednofazowym (230 V) ich wbudowane prostowniki mają moc rzędu 1,5-2 kW. Oznacza to, że czas ładowania pustej baterii samochodu, która ma pojemność 35 kWh, to od kilkunastu do dwudziestu godzin. Długo! Jeśli wieczorem podłączamy do ładowania „pusty” samochód, to jest ryzyko, że rano będzie on naładowany zaledwie w 70-80 proc. Oznacza to skrócenie i tak nieprzesadnie dużego zasięgu z np. 180 do 125 km. A każdy przyzna: jazda samochodem, którego zasięg spada poniżej 50 km, przestaje być komfortowa.

 

Tak zwane szybkie ładowanie - nie zawsze „aż tak” szybkie

Z tego względu możliwe jest ładowanie większości modeli aut elektrycznych prądem zmiennym trójfazowym. Specjalne gniazdo można zamontować w prywatnym garażu, coraz więcej jest też publicznych ładowarek prądu zmiennego (m.in. pod hipermarketami). O ile jednak gniazda domowe mają moc 3,6-11 kW, o tyle zdarzają się ogólnodostępne ładowarki nawet ponad 40 kW AC (prądu zmiennego). Prosta matematyka może jednak być myląca: to, że ładowarka ma np. 43 kW mocy, wcale nie znaczy, że naładujemy samochód 20 razy szybciej niż w domu. Ograniczeniem jest wewnętrzny prostownik auta, który wydłuża ładowanie pustej baterii do kilku godzin. Wciąż trwa to za długo, żeby naładować auto do pełna podczas zakupów.

Najbardziej wydajnym źródłem energii w przypadku aut na prąd są ładowarki prądu stałego, które generują prąd o napięciu kilkuset woltów, dysponując mocą np. 50 kW. Taki sprzęt w ciągu pół godziny dostarcza autu nawet kilkanaście kWh energii - z reguły pokrywa to dzienne zapotrzebowanie osób jeżdżących po mieście.

 Technologia All Charge pozwala wykorzystywać samochód elektryczny jako źródło zasilania telefonów, laptopów, a nawet bardziej energochłonnych urządzeń, jak lodówka czy wiertarka. Takie auto jest wyposażone w „domowe” gniazdko, umieszczone np. pod klapką gniazda ładowania - można z niego czerpać na postoju.



A gdyby tak ładować auta jeszcze szybciej?

Podstawowym problemem jest jednak to, że szybkich ładowarek prądu stałego jest niewiele, a ponadto nie każde auto może z nich korzystać - nie ma jednego standardu ładowania. Moc najnowszych ładowarek, instalowanych np. pod sklepami, przekracza w wielu wypadkach możliwości samochodu - zamiast wykorzystywać 50 kW mocy, wykorzystują 15-20 kW albo też wtyczka nie pasuje do gniazda i trzeba szukać innego punktu ładowania. Rozwiązaniem jest system All Charge, zaprezentowany przez firmę Continental na targach motoryzacyjnych we Frankfurcie we wrześniu 2017 roku. Inżynierowie firmy wyszli z założenia, że idealny samochód na prąd powinien nie tylko mieć możliwość ładowania za pomocą różnych systemów: „domowym” prądem zmiennym jednofazowym 230 V, zmiennym trójfazowym 400 V, a także prądem stałym o różnym napięciu (do 800 V). Mając do dyspozycji ładowarkę o mocy 350 kW (a choćby nawet 150 kW), można by naładować pustą baterię do pełna w ciągu kilku-kilkunastu minut!

 

Silnik zintegrowany z przetwornicą

Pomysł jest idealny, bo prosty: nie ma potrzeby montować w samochodzie elektrycznym kilku różnych podzespołów odpowiedzialnych za napełnienie baterii przy użyciu różnych standardów ładowania. Wystarczy wykorzystać możliwości typowego silnika elektrycznego, który jest wyposażony w inwerter. Trzeba jedynie dodać konwerter prądu stałego, zapewniający optymalny dopływ energii do baterii niezależnie od napięcia jej źródła. Tak powstał zaprezentowany we wrześniu 2017 roku napęd elektryczny, który pozwala na ładowanie z każdego z dostępnych obecnie źródeł prądu i maksymalnie wykorzystuje ich możliwości. Urządzenie może pracować przy zasilaniu prądem o napięciu do 800 V i mocy do 150 kW, a w przypadku niektórych specjalnych zastosowań klasy premium - do 350 kW. 5 minut ładowania i 150 km jazdy? Tak - już wkrótce!

 





Czy wiesz, że...?

Wybierając opony Continental już teraz masz wpływ na Wizję zero i świat bez wypadków. Bądź częścią Wizji zero.

dopasuj opony